CZĘŚĆ 1
Zatrudniłam nieznajomego mężczyznę, żeby udawał mojego chłopaka przez jedno popołudnie, ponieważ mój były mąż miał przyprowadzić kobietę, dla której mnie zostawił.
Spodziewałem się szeptów. Spodziewałem się zakłopotanych spojrzeń, fałszywych uśmiechów i może litości ze strony krewnych zgromadzonych wokół basenu.
Nie spodziewałam się, że ten nieznajomy zauważy najmniejszą rzecz we mnie i wykaże, kto dokładnie nauczył mnie ograniczać siebie.
Kiedy Daniel przybył do mojego domu, moją pierwszą myślą było, że wygląda za dobrze na ten plan.
Był wysoki, pewny siebie, ciemnowłosy i ubrany w elegancką białą koszulę z podwiniętymi rękawami. Wyglądał jak ktoś, kto pasuje do każdego miejsca, w którym się pojawił.